Jak mierzyć oszczędności osobiste i krajowe: Praktyczny przewodnik

0
11

Oszczędzasz pieniądze. Nie wydasz go dzisiaj. To jest akt oszczędzania. Nie chodzi tylko o to, by mieć w szufladzie zakurzoną książeczkę oszczędnościową z 1977 roku. Mówimy o przeniesieniu zasobów z teraźniejszości do przyszłości.

Dla większości osób wygląda to na zwiększenie salda konta bankowego. Dla innych jest to jak kupowanie akcji lub po prostu trzymanie większej ilości gotówki. Dlaczego to robimy? Chcemy konsumować później, nie teraz. Mamy nadzieję, że nasze przyszłe dochody będą stabilne. I tak, stopy procentowe odgrywają rolę w tym, jak długo jesteśmy skłonni czekać.

Ale jak właściwie śledzić to, co zgromadziłeś? Istnieją dwa główne sposoby samodzielnego ustalenia tego.

Obliczanie stopy oszczędności osobistych

Pierwsza metoda jest prosta. Weź swój całkowity dochód za ten okres. Odejmij to, co wydałeś na bieżące potrzeby i pragnienia. Reszta to Twoje oszczędności. Prosta arytmetyka.

Druga metoda jest bardziej rygorystyczna. Saldo sprawdzasz na początku miesiąca lub roku. Następnie spójrz na to jeszcze raz na końcu. Jeśli Twój majątek netto (aktywa minus długi) wzrósł, wzrost ten reprezentuje Twoje oszczędności. Ta metoda wychwytuje rzeczy, które pierwsza metoda może przeoczyć, takie jak zmiany wartości domu lub inwestycji.

„To, ile ludzie oszczędzają, zależy od ich preferencji dotyczących przyszłej konsumpcji w stosunku do bieżącej konsumpcji”.

Dlaczego oszczędności krajowe są ważne

W szerszej skali oszczędności narodowe to nadwyżka dochodu narodowego nad konsumpcją i podatkami. Z ekonomicznego punktu widzenia kwota ta jest zawsze równa inwestycjom krajowym. Pomyśl o tym w ten sposób: jeśli kraj produkuje więcej, niż konsumuje i wydaje, nadwyżka ta musi zostać przeznaczona na utworzenie nowych mocy produkcyjnych.

Można to również zmierzyć, przyglądając się ogólnej zmianie majątku netto kraju w czasie. Obie metody opowiadają tę samą historię o akumulacji bogactwa.

To właśnie połączenie oszczędności i inwestycji uzależnia od nich postęp gospodarczy. Gdyby każdy wydawał każdego zarobionego dzisiaj dolara, nie byłoby kapitału na budowę fabryk, finansowanie start-upów ani modernizację infrastruktury. Bogactwo produkcyjne rośnie tylko wtedy, gdy niektórzy ludzie powstrzymują się od konsumpcji całego swojego dochodu.

Jednak same oszczędności nie wystarczą. Potrzebni są ludzie, którzy będą chcieli zainwestować zgromadzone środki. Potrzebni są przedsiębiorcy, którzy wykorzystają te niewykorzystane środki i zamienią je w potencjał produkcyjny. Bez oszczędzającego i inwestora silnik wzrostu zatrzymuje się.

Tak więc, chociaż Twoja stara książeczka oszczędnościowa może zostać zapomniana, mechanizm, który za nią stoi, napędza gospodarkę. Pozostaje pytanie nie tylko, ile zaoszczędzisz, ale także gdzie trafiają te pieniądze. Czy pozostają na miejscu? A może zmierzają w stronę czegoś, co dodaje wartości? Odpowiedź określa, czy Twoje wysiłki będą jedynie ciężarem, czy też stworzą coś prawdziwego.