Jest to problem pomiarowy. Dwa różne indeksy śledzą przepływ pieniędzy w gospodarce. Indeks cen towarów i usług konsumenckich (CPI) odzwierciedla ceny przy kasie. Indeks cen producentów (PPI) skupia się na środkach produkcyjnych. Śledzą różne aspekty tego samego procesu. Ale jeden z nich porusza się przed drugim.
CPI mierzy rzeczywiste koszty kupującego. [IMG:0] Ten koszyk obejmuje zakwaterowanie, wyżywienie, opiekę medyczną i transport. Odzwierciedla to, ile faktycznie płacą gospodarstwa domowe. Informacje te cieszą się szerokim zainteresowaniem. System Rezerwy Federalnej (Fed) wykorzystuje go do ustalania stóp procentowych. Jest to kluczowy wskaźnik inflacji konsumenckiej.
PPI śledzi szeroki zakres danych. Do wsparcia kwalifikują się produkty i usługi produkowane przez spółki wewnętrzne. Obejmuje to surowce i produkty pośrednie. W tym miejscu zapisywane jest to, co otrzymuje producent. Podatek od sprzedaży i zyski ze sprzedaży detalicznej są ignorowane. Koncentrujemy się wyłącznie na kosztach produkcji.
Dlaczego to rozróżnienie jest ważne? Łańcuchy dostaw są hierarchiczne. Producenci sprzedają hurtownikom. Hurtownicy sprzedają detalistom. [IMG:1] Ceny zmieniają się na każdym etapie. [IMG:2] Kiedy koszty produkcji rosną, producenci zmuszeni są podnosić ceny. [IMG:3] CPI odzwierciedla wynik końcowy.
Ta różnica czasu tworzy sygnał predykcyjny. PPI często wyprzedza CPI. Kiedy rosną koszty producenta, zwykle rosną również ceny dla konsumentów. Występuje opóźnienie. To nie może nastąpić natychmiast. [IMG:4] Widać to po danych PPI.
Inwestorzy zwracają uwagę na tę różnicę. Rosnąca różnica między PPI a CPI stanowi prognozę przyszłej inflacji. Sugeruje to, że [IMG:5] znajduje się pod presją. Lub może to być oznaką rosnących cen. Jeżeli PPI będzie systematycznie rosło, dane o CPI mogą później odzwierciedlać tę presję. Jest to system wczesnego ostrzegania.
Mechanizm jest prosty. [IMG:6] Jeśli stal, energia i kapitał ludzki staną się droższe, producent podniesie cenę sprzedaży, a te wyższe ceny staną się kosztami wsadu do kolejnego etapu produkcji. W końcu konsumenci zobaczą wyższe ceny. PPI mierzy czas potrzebny do rozpoczęcia reakcji łańcuchowej.
[IMG:7] Faktycznie zyski spadły. Ceny są stabilne. Jednakże ciągły wzrost PPI zwykle ostatecznie wpływa na CPI. [IMG:8] Zależy od gatunku. Zależy od branży.
Gdy zrozumiesz te dwa wskaźniki, ogólny obraz stanie się wyraźniejszy. CPI powie Ci, co się dzieje teraz. PPI poinformuje Cię o kolejnym kroku. Nie są one zbyteczne. Uzupełniają się nawzajem. Jeden wskazuje miejsce docelowe. Drugi pokazuje punkt wyjścia.
Traderzy wykorzystują dane PPI do budowania portfela inwestycyjnego. Czekają na reakcję Fed. Jeśli PPI gwałtownie wzrośnie, stopy procentowe będą bardziej prawdopodobne. Rynek reaguje jeszcze przed publikacją danych o CPI. [IMG:9] To wskaźnik wyprzedzający.
Połączenia nie są idealne. Mogą zdarzać się okresy, w których CPI spada, a PPI rośnie. Koszty pokrywa sprzedawca detaliczny. Nawet jeśli CPI będzie rosło, PPI może spaść. Może nastąpić wzrost cen usług konsumenckich. Obowiązują jednak ogólne zasady. Z biegiem czasu koszty produkcji zwiększają ceny konsumenckie.
Błędem byłoby ignorowanie PPI przez każdego, kto obserwuje swoje pieniądze. Obejmuje wczesne etapy inflacji. Czekamy na zmianę sił producentów. Co

















