Elizabeth Clarke i Natalie Stewart nigdy się nie spotykały. Nie mają wspólnego rodzinnego miasta ani kręgu przyjaciół. Łączy ich tytuł, który staje się niepokojąco powszechny wśród pokolenia milenialsów i pokolenia X: opiekun.
W miarę starzenia się rodziców statystyki stają się ponure. Nowotwory, cukrzyca, choroby neurodegeneracyjne, choroby układu krążenia. Zagrożenia szybko rosną. Z tymi diagnozami wiążą się rachunki. Ogromny. Jeśli nie zaplanowałeś wydatków, cios finansowy może być katastrofalny.
Clark i Stewart reprezentują rosnącą armię dorosłych dzieci, które starają się zapewnić swoim starzejącym się rodzicom bezpieczeństwo, komfort i stabilność finansową. Opieka medyczna istnieje. Pomaga. Jednak jest ono pełne luk prawnych, niespodziewanych opłat i luk w zasięgu, które nie pozwalają ludziom spać w nocy.
Oto, jak dwie Gruzinki radzą sobie ze starością.
Przyśpieszony kurs Elizabeth Clarke na temat kosztów opieki nad osobami z demencją
Ojciec Elizabeth Clarke cierpiał na chorobę Parkinsona. Była opiekunką na pół etatu. Główny ciężar spadł na jej matkę, Pollę.
Potem zmarł jej ojciec.
Pogorszenie funkcji poznawczych Polli przyspieszyło. Szybko. Clark, jedynak i nauczyciel w szkole średniej w Tucker w stanie Georgia, nagle stał się jedynym opiekunem. Nie miała instrukcji. Po prostu miała problem.
„Prawdopodobnie mógłbym napisać o tym książkę” – mówi Clarke.
Musiała wyprowadzić 78-letnią Pollę ze swojego długoletniego domu. To nie była kwestia komfortu. To była konieczność medyczna. Polla nie mogła żyć bez nadzoru. Aby zostać przyjętym do ośrodka opieki dla osób z demencją, Polla musiała najpierw zostać hospitalizowana w celu postawienia formalnej diagnozy. To jest mechanizm kontroli dostępu.
Na szczęście rodzice Clarke ciężko pracowali. Kodowali. Ich dochody emerytalne i składki na ubezpieczenie społeczne pokrywają podstawowe rachunki. Dodatkowa opłata z Departamentu Spraw Weteranów (VA) pokrywa część opłat za placówkę, ponieważ ojciec Clarka służył w marynarce wojennej.
Ale spójrz na liczby.
Placówka opieki dla osób z demencją Polla kosztuje 4300 dolarów miesięcznie. Średnia krajowa jest bliższa 5000 dolarów. Ponadto leki kosztują około 200 dolarów miesięcznie. Przy założeniu, że większość kosztów pokrywa dodatkowe ubezpieczenie AARP. Do tego dochodzą automatyczne składki na ubezpieczenie zdrowotne.
Dochody Polli pokrywają większość jej wydatków. Ale nie dodatkowe.
Clark co miesiąc odkłada kilkaset dolarów ze swoich oszczędności na pokrycie nieoczekiwanych opłat. To stopniowe wyczerpywanie się jej finansów osobistych.
Głównym problemem jest rozbieżność pomiędzy opieką szpitalną a opieką domową.
W ostatnim czasie Polla trzykrotnie była poważnie hospitalizowana. Jeden upadek. Dwa przypadki zapalenia płuc.
Medicare Part A i B pokrywa koszty leczenia szpitalnego. Cienki. Kiedy jednak Polla została wypisana z powrotem do ośrodka opieki dla osób z demencją, nadal wymagała stałego monitorowania, aby zapewnić jej bezpieczeństwo.
Medicare nie płaci za to monitorowanie. Opłata za założenie również tego nie obejmuje.
„Nikt jej nie obserwuje, więc muszę zatrudnić ludzi (certyfikowanych asystentów pielęgniarskich, CNA), którzy będą się nią opiekować, gdy będę w pracy” – mówi Clark.
Każdy okres poszpitalny wymaga dwóch tygodni całodobowej opieki. Kosztuje około 800 dolarów tygodniowo.
Powtórz tę czynność wystarczającą liczbę razy, a oszczędności znikną. Clark mówi, że następnym razem przyniesie piżamę i ubranie robocze. Ona sama to zrobi. Jest taniej. To także wyczerpujące.
Strategia opieki domowej Natalie Stewart
Sytuacja Natalie Stewart jest inna. Jej teściowa Marie ma 82 lata. Od 24 lat mieszka z Natalie i jej mężem w ich domu w Lawrenceville w stanie Georgia.
Lista problemów zdrowotnych Marie jest długa. Legalnie niewidomy. Cukrzyca. Przewlekła choroba nerek. Złamania kości.
Potrzebuje dializ trzy dni w tygodniu. Kilka razy była hospitalizowana.
Natalie, była nauczycielka edukacji specjalnej w szkole podstawowej, rzuciła pracę, aby opiekować się Marie. To była logiczna decyzja finansowa. Zatrudnienie pomocy dla tego poziomu potrzeb doprowadziłoby ich do bankructwa.
Problemy zdrowotne Marie rozwinęły się przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Oznaczało to, że kwalifikowała się do wcześniejszego otrzymania renty inwalidzkiej i Medicare.
Natalie i jej mąż pomogli wówczas Marie wybrać Medicare Part J. Cel był prosty: pokryć koszty leków. Głównym problemem była insulina.
„To około 250 dolarów odliczenia rocznie, a ona nadal płaci kilkaset dolarów miesięcznie za leki” – mówi Natalie. „Ale biorąc pod uwagę całkowity koszt… to nawet nie jest nawet zbliżone do tego, co musiałaby zapłacić”.
Marie posiada również dodatkowe ubezpieczenie Anthem Blue Cross Blue Shield od swojego poprzedniego pracodawcy. Wypełnia to luki pozostawione przez Medicare.
„Inne znane mi osoby, które nie mają tego (prywatnego dodatku), płacą za rzeczy, za które my nie płacimy” – zauważa Natalie.
Ponieważ Marie jest zdrowa poznawczo, mieszka w domu. Nie ma opłaty za założenie. Nie 4300 dolarów miesięcznego czynszu za opiekę.
Emerytura Marie, ubezpieczenie społeczne i renta pokrywają większość wydatków nieobjętych ubezpieczeniem. Resztą zajmuje się rodzina. To kompromis: utracone zarobki Natalie kontra ogromne koszty opieki instytucjonalnej. To na nich działa. Dla innych może to nie działać.
Jak przygotować się na wydatki na starość w wieku 65 lat
Te dwie historie podkreślają jedną prawdę: Medicare nie jest darmowym karnetem. Jest to częściowa ochrona.
Historia Clarke podkreśla koszty opieki nad demencją i luki w leczeniu po wypisaniu ze szpitala. Historia Stewarta pokazuje wartość dodatków sponsorowanych przez pracodawcę i rzeczywistość finansową opieki rodzinnej.
Jeśli zbliżasz się do 65. roku życia lub Twoi rodzice zbliżają się do tego wieku, musisz zadać konkretne pytania.
- Który plan Medicare obejmuje Twoje konkretne leki? Nie zgaduj. Sprawdź formularz.
- Co dzieje się po wypisaniu ze szpitala? Medicare pokrywa Twój pobyt w szpitalu. Często przestają płacić za niezbędną opiekę natychmiast po wypisaniu ze szpitala.
- Czy posiadasz ubezpieczenie na opiekę długoterminową? Jeśli nie, rachunek pokryją Twoje oszczędności lub dochody Twoich dzieci.
Liczby to liczby. 4300 dolarów miesięcznie na opiekę nad osobami z demencją. 800 dolarów tygodniowo za prywatne usługi pielęgniarskie. To nie są sytuacje hipotetyczne. Są to aktualne ceny w Gruzji.
Planowanie ma znaczenie. Jednak przygotowanie ma swoje granice, gdy stan zdrowia pogarsza się szybciej, niż oczekiwano. Clark i Stewart czują się dobrze. Ale tracą też sen.
A to ukryty koszt, którego nikt nie uwzględnia na fakturze.
Dlaczego nie powinieneś ignorować terminów rejestracji w części B
Część A to łatwa opcja. Jeśli posiadasz wymagane punkty pracy, rząd automatycznie zarejestruje Cię w programie w wieku 65 lat. Jest on bezpłatny. Obejmuje opiekę szpitalną, hospicyjną i instytucjonalną.
Część B jest inna. Obejmuje wizyty lekarskie, wezwania karetki pogotowia i opiekę psychiatryczną. Ale trzeba za to zapłacić. W 2020 roku standardowa składka wynosiła 144,60 dolarów miesięcznie. Pieniądze te są zwykle automatycznie potrącane z Twojej emerytury z Ubezpieczeń Społecznych, więc nawet nie zauważasz tego wydatku.
Oto haczyk. Jeśli posiadasz prywatne ubezpieczenie od byłego pracodawcy, możesz opóźnić zapisanie się do Części B. Większość osób nie ma takiej możliwości. Firmy ubezpieczeniowe przestają oferować indywidualne polisy po osiągnięciu przez Ciebie wieku 65 lat. Potrzebujesz więc części B.
Część B pozostawia jednak 20% kosztów leczenia ambulatoryjnego, które musisz pokryć samodzielnie.
„Medicare Część B pokrywa tylko 80 procent kosztów leczenia ambulatoryjnego… każdy potrzebuje dodatkowego ubezpieczenia na pokrycie reszty lub musi być przygotowany na zapłacenie 20 procent z własnej kieszeni.”
Susan Garcia, licencjonowana pracownica socjalna, która na co dzień pracuje ze starszymi pacjentami, cały czas boryka się z tym problemem. Rozwiązaniem jest dodatkowe ubezpieczenie. Idealnym rozwiązaniem byłoby posiadanie emerytalnego ubezpieczenia zdrowotnego z poprzedniej pracy. Ale to jest rzadkie. Dla większości osób oznacza to rozważenie Medicare Advantage (ubezpieczenie zdrowotne premium) lub planów uzupełniających.
Dożywotnia kara za ominięcie okna rejestracji
Czas ma większe znaczenie niż myślisz.
Masz siedem miesięcy na zapisanie się do Części B. Rozpoczyna się ona trzy miesiące przed Twoimi 65. urodzinami. Obejmuje miesiąc Twoich urodzin. I kończy się trzy miesiące później.
Przegapiłeś termin? Będziesz musiał poczekać do Ogólnego Okresu Zapisów w styczniu. Ale jest od tego podatek. Duży.
Adam Hyers, broker ubezpieczeniowy z Columbus w stanie Ohio, ostrzega, że kara wynosi 10% za każde 12 miesięcy opóźnienia. Nie jest to płatność jednorazowa. Zostaje z Tobą na całe życie.
Przegapiłeś rejestrację o pięć lat? Co roku do końca życia będziesz płacić o 50% więcej składek. Oto jak można przez przypadek wybrać drogie leczenie.
Wybór pomiędzy planem G a planem F
Jeśli otrzymasz Oryginalne Medicare (Część A i B), nadal będziesz borykać się z lukami w ubezpieczeniu. Niemiłą niespodzianką może być jedynie udział własny w Części B.
Dla osób nowo ubezpieczonych w 2020 r. Dodatek Medicare G jest najsilniejszą dostępną opcją. Obejmuje prawie wszystko, czego brakuje Original Medicare. Bierze 20% współpłacenia. Obejmuje odliczenia z Części A. Obejmuje nawet transfuzję krwi.
Jedyne, czego nie obejmuje, to udział własny w ramach Części B.
Plan F też to uwzględniał. Był złotym standardem. Jednak od 1 stycznia 2020 r. nie będziesz mógł kupić Planu F, chyba że kwalifikowałeś się już przed tą datą. Hyers zauważa, że składki w Planie F są już znacznie wyższe niż w Planie G. Ponieważ Plan F nie jest dostępny, Plan G staje się nowym najwyższym poziomem.
W sumie dostępnych jest dziesięć dodatkowych planów. Jednak tylko osiem z nich jest dostępnych dla nowych emerytów.
Jak wybrać?
Hyers sugeruje przyjrzenie się historii rodziny. Jeśli w Twojej rodzinie występowały choroby serca, możesz zdecydować się na większe ubezpieczenie. Ale nie możesz odgadnąć rynku. Nie możesz czekać, aż zachorujesz, aby kupić lepszy plan. Istniejące wcześniej choroby mają znaczenie.
“Nie można tych rzeczy zaplanować w czasie. Trzeba wykorzystać szansę, póki jest.”
Trzy błędy, które kosztują ludzi pieniądze
Większość ludzi nie ma tyle szczęścia, co Clark czy Stewart, że ktoś dba o ich interesy. Jeśli poruszasz się po systemie samodzielnie, unikaj tych specyficznych błędów.
Skontaktuj się z agentem.
Piętno jest prawdziwe. Ludzie myślą, że agenci chcą tylko prowizji. Hiers sprzeciwia się temu poglądowi. Agenci znają niuanse. Wiedzą, jak Twoja konkretna sytuacja mieści się w przepisach. Strona Medicare.gov jest źródłem informacji, ale jest przeładowana informacjami. Osoba może to przetłumaczyć na zrozumiały język. Nie zakładaj, że wiesz, co oznacza ten drobny druk.
Zapłać rachunki.
Automatyczna płatność jest Twoim przyjacielem. Ale czasami to nie działa. Lub zamkniesz swoje konto bankowe.
Garcia widzi, że emeryci wygasają w przypadku braku jednej lub dwóch płatności. Próbując kupić nowe ubezpieczenie, podlegają wymogom ubezpieczenia medycznego. Jeśli obecnie masz już istniejące schorzenia, możesz całkowicie odmówić objęcia ubezpieczeniem. Pozostaje Ci tylko Medicare A i B. Brak ubezpieczenia. To trwała dziura finansowa.
Nie zapomnij o lekach, zębach i oczach.
Medicare nie obejmuje leków na receptę. Potrzebujesz planu D.
Nie obejmuje rutynowej opieki stomatologicznej.
Nie obejmuje usług okulistycznych.
Aby skorzystać z tych usług, należy zarejestrować się osobno. Garcia zauważa, że złożoność sama w sobie jest kosztem. Ludzie są przeładowani informacjami. Pomijają plan dentystyczny, ponieważ jest zagmatwany. Więc potrzebują korony. I płacą gotówką.
System jest fragmentaryczny. Trzeba to pozbierać kawałek po kawałku.
Pułapka COBRA i inne mity na temat „pokrycia kredytu”
Dla większości osób zapisanie się do Medicare Część B wydaje się procesem automatycznym. Ale nie dla każdego.
Niektórzy emeryci rezygnują z Części B, ponieważ uważają, że ich obecne ubezpieczenie jest uznawane za pokrycie kredytu. Jeśli posiadasz ubezpieczenie od byłego pracodawcy, VA (Administracja Weteranów) lub Tricare, być może nie masz żadnych wątpliwości. Jednak słowo „prawdopodobnie” nabiera tutaj zbyt dużej wagi.
Wiele osób myli niekwalifikujące się plany z planami kredytowymi. I tu zaczynają się kosztowne problemy.
Weźmy KOBRĘ. Jest to częsta pułapka. Opuszczasz miejsce pracy. Rejestrujesz się w COBRA, aby utrzymać swój grupowy plan zdrowotny. Zakładasz, że nie potrzebujesz Medicare Część B.
Mylisz się.
Hyers zwraca uwagę, że zgodnie z obowiązującym prawem COBRA nie jest automatycznie uznawana za zabezpieczenie kredytu. Jeśli przejdziesz na emeryturę i zapiszesz się do programu COBRA, nadal musisz zapisać się do Części B. Pominąć rejestrację? Zapłacisz kary. Te kary nie są małe. Zostają z Tobą na całe życie.
Sprawdź swój konkretny plan. Nie zgaduj. Prawa nie obchodzi, czy myślałeś, że COBRA się liczy.
Dlaczego plan Twojego sąsiada nie zadziała w Twoim przypadku
Nie ma uniwersalnego, najlepszego planu.
Idealny scenariusz dla jednego emeryta jest koszmarem dla innego. Jedna osoba potrzebuje intensywnego ubezpieczenia leków na receptę. Inna wymaga częstych wizyt u specjalistów. Trzeci chce po prostu najniższej składki i nie przeszkadza mu wyższy udział własny.
Trzeba patrzeć na własne potrzeby. Na własnym budżecie.
Opieka zdrowotna po przejściu na emeryturę nie jest podejściem uniwersalnym. To zagadka. A jego szczegóły zmieniają się wraz z wiekiem. To, co działa w wieku 65 lat, nie będzie działać w wieku 80 lat. Co roku sprawdzaj swój zasięg. W okresie otwartej rejestracji. Nie po otrzymaniu faktury.
Co Medicare mogłoby zrobić lepiej
Medicare ratuje życie. To jest sieć ubezpieczeń społecznych. Ale w tej sieci są dziury.
Clark opowiada o opiece nad matką. Warunki życia były konieczne z medycznego punktu widzenia. Ale Medicare nie pokryło wszystkich tych kosztów. Placówki nie zawsze rozliczają się w sposób oddzielający opiekę medyczną od opieki domowej.
„Ich rachunki powinny być wyszczególnione tak, aby Medicare mogło pokryć część niezbędną z medycznego punktu widzenia, taką jak kąpiel, ubieranie się, toaleta, przyjmowanie leków” – mówi Clark.
Gdyby rozliczenia były inne, Medicare mogłoby pokryć większą część kosztów. A przynajmniej Clark mogła uwzględnić niektóre z nich w zeznaniu podatkowym. Teraz? To jest szara strefa. Obciążenie finansowe.
Ale kontekst ma znaczenie. Clark mieszkał w Ekwadorze przez pięć lat. W niektórych krajach Medicare nie istnieje. Rodzina sama to rozwiązuje. Często nieudane.
„Jestem wdzięczna za te programy” – mówi. „Rząd wkracza i zapewnia każdemu odpowiednie i sprawiedliwe traktowanie”.
System jest niedoskonały. Jest to również istotne. Nie myl tych dwóch faktów.
Problem opieki długoterminowej, o którym nikt nie mówi
Oto trudna prawda.
Żaden plan Medicare nie obejmuje długoterminowej, całodobowej opieki w domu opieki. Prywatne ubezpieczenie też zazwyczaj tego nie zapewnia.
Medicare płaci za wykwalifikowaną opiekę w domu opieki. Ale tylko przez pierwsze 100 dni. Hyers wyjaśnia to. „Zazwyczaj Medicare płaci tylko za pierwsze 100 dni wykwalifikowanej opieki w domu opieki” – mówi.
Po tym? Zostajesz sam ze swoimi problemami.
Chyba że wykupiłeś polisę na opiekę długoterminową.
Jest to zasada, o której większość ludzi zapomina, dopóki nie jest za późno. Powinieneś go kupić, póki jesteś zdrowy. Jeśli będziesz potrzebować opieki, nie będziesz się kwalifikował. Drzwi się zamykają.
Średnia miesięczna składka za polisę na opiekę długoterminową wynosi około 227 dolarów.
To brzmi akceptowalnie. Dopóki nie zorientujesz się, że zajmie ci to pięć lat. Albo dziesięć.
Większość ludzi nie ma takiej polityki. Liczą na rodzinę. Albo dla oszczędności. Lub na Medicaid, które wymaga, abyś najpierw wykorzystał swoje aktywa.
Pomyśl o tych 227 dolarach miesięcznie. Porównaj to z kosztem miejsca w domu opieki. Następnie zdecyduj, czy chcesz grać w ruletkę.


















